Początki znajomości, zarówno tej prywatnej, jak i biznesowej, zwykle wiążą się z używaniem podczas rozmowy oficjalnej formy „Pan” lub „Pani”. Czasem jednak staje się to niewygodne i naradza się chęć przejścia na „ty”.

Znajdź psychologa w Poznaniu na www.pomocnia-poznan.pl

Oczywiście wiadomo, że decyzji takiej nie można podejmować pochopnie ani tym bardziej proponować takiego rozwiązania, gdy druga strona (zwłaszcza jeśli góruje doświadczeniem zawodowym lub wiekiem) wcale o tym nie myśli. W jakich sytuacjach i właściwie kto może więc spokojnie zaproponować nieco luźniejsze relacje? Pytanie odnośnie zgody na przejście na „ty” powinno paść z ust osoby starszej lub wyższej rangą.

Jeśli natomiast sytuacja ma miejsce między pracownikami, posiadającymi ten sam stopień zawodowy, ale będących odmiennej płci, z propozycją powinna jako pierwsza wyjść kobieta. Naturalnie zdarzają się momenty, w których zapytana osoba z jakichś powodów nie chce zmieniać dotychczasowego stanu rzeczy (zwykle chodzi tutaj o to, że się krępuje bądź nie wyobraża sobie w ogóle takiego rozwiązania z racji zbyt dużych różnic w doświadczeniu lub wieku).

Wtedy może ona odmówić, podkreślając, że nie godzi jej się zwracać do pytającego w podobny sposób.

Kinga
News Reporter
Dumna matka dwójki dzieci. Z zawodu projektant wnętrz. Jej zainteresowania to wspinaczka wysokogórska. Chętnie jeździ rowerem. Lubi gotować - jej specjalność lazania z zapiekanymi ziemniakami. Czyta książki historyczne.